24 lutego 2013

sunday morning.

Hej wszystkim.
Przepraszam że niczego nie dodawałam w ciągu tych kilku dni, ale nie miałam zbytnio czasu. Od wczoraj mnie jeszcze wzięło choróbsko to tym bardziej nie chciało mi się wstać i coś napisać. W piątek po raz pierwszy byłam na Bubble Tea! Słyszeliscie już o tym? Jest to napój, zmieszana herbata czarna, i kuleczki tapioki z kuleczkami o różnych smakach typu papaja brzoskwinia czy co tam chcecie. Dla mnie rewalacja, w sumie to dzięki dziewczynom poszłam, bo słyszałam już o tym nie raz, tyle że nie podchodziło to pod moje gusty, w końcu musiałam się przełamać, stwierdzam że świetne! Będę co raz częściej tam wpadać.


Świetnie to wygląda,nie? Z początku myślałam że to hello kitty na wieczku jest, ale po bliższym przyjrzeniu jednak jest to zwykły kotek w stylu Hello Kitty, a szkoda! Bo bym nigdy nie wyrzuciła tego kubka<3 Od poniedziałku zaczynają się u mnie rekolekcje, w końcu się wyśpię o tak!