12 lutego 2013

homework.

Wieczor misiaki:*
Posumowując, dzień jak najbardziej godny zapamiętania. Pamiętam wejście do szkoły. Strasznie się denerwowałam ale po wejściu do szatni trzeba było natychmiastowo wziąść się w garść i co będzie to będzie. Jutro mam swoje pierwsze zajęcia z techniki, a związane są one z fotografią. Już na tą myśl, strasznie się cieszę. Co jeszcze? Już pierwszego dnia moja klasa została zwolniona z ostatniej lekcji, czyli chemii! Strasznie się cieszę, bo w starej szkole musielibyśmy zostać na zastępstwie gdzie i tak byśmy nic nie robili. Z minuty na minutę co raz bardziej chciałam zostać w nowym miejscu. Szczerze przyznaje że nigdy nie byłam tak traktowana, z tolerancją, nigdzie.

sis,pic2.

W czwartek walentynki, a ja jak co roku spędzę je samotnie. Tutaj odbywają się wybory Miss i Mistera. Nie mogę się doczekać C: 

Pa<3

FIRSTDATY

Hej misie!
Jak wam dzień mija? U mnie pierwszy dzień szkoły nie zaczął się kolorowo. Samochód zamarzł, a ja miałam przyjść przed czasem by pozwiedzać szkołę i zobaczyć swoją główną salę. Na szczęście nie spóźniłam się na matematykę. Szczerze mówiąc, dzisiejszy dzień  w szkole spędziłam bardzo miło. Wszyscy mnie (dobra prawie) przyjeli z radością, i myślę że szykuje się świetny rok.

kamerkowe w okularach.

Jak ja się cieszę że nie jestem jedyną wietnamką w szkole. Również z tego że nie jestem odmińcem i każdy akceptuje cię mimo wszystkiego, mimo koloru skóry mimo kultury. Bo na tym polega tolerancja. I nie jest to wywołane modą na tolerancję tylko sami w sobie ludzie są świetni.

Do następnego!