8 lutego 2013

still hipsta.

Cześć kochani:*
Byłam dzisiaj bardzo zaskoczona szczerze mówiąc. Po wyczerpującym dniu,zdanym tylko na bułce z subway'a, patrzę a tu przybyło co najmniej 100 odwiedzin. Po tak długiej przerwie, cieszę się że jeszcze ktoś raczy wejść na mojego bloga. Co raz więcej śniegu w tej stolicy, omygyomygy. Nienawidzę zimy, i chcę już wiosny:(! Jutro obchodzi się chiński nowy rok co roku w jakąś inną datę z tego co wiem. Zaprasza się gości, piję się i hucznie obchodzi to święto. Co jutro mamy zamiar zrobić? Nie wiem, ale fotorelacja koniecznie musi być. Chyba że spędzę ten dzień w gronie komputera i kawy, to oczywiście nie obejdzie się bez 'licznych' zdjęć!

sweter,zara,spodnie - zara , okulary - vision express

Stwierdziłam że zdjęcia robione apratem z telefonu nie wychodzą najgorzej! Przy okazji telefon noszę przy sobie zawsze, więc fotorelacji się na pewno nie ominie. Teraz tylko jedno pytanie.. Czy będzie mi się chciało biegać z telefonem za każdym fajnym widokiem:) We will see it 

zima, w swojej okazałości<3

WINTERNOW.

Cze ludzie.
Kolejny dzień ferii mija, kolejny dzień siedzę w domu, i nic nie chcę mi się robić. Wyszłam z domu, by po robić zdjęcia, skończyło się na wyrzuceniu śmieci, i zrobieniu jednego udanego zdjęcia, a reszta trafiła do kosza. Udanego..uhm, prawie! Z resztą. To nie jest mój największy problem. Obawiam się przyjęcia mnie do nowej szkoły. Wszystko zależy od dyrekcji, a moje oceny będą o tym przeważać, a jak wiecie.. średnia 3.69, nie jest dobrym okrzykiem 'HEJ TO JA, TO JA BĘDĘ REPREZENTOWAĆ WASZĄ SZKOŁĘ!' w przeciwieństwie do mojej poprzedniej w pierwszej klasie. Kolejny rok jest zawsze gorszy pod względem nauki. Masz luz, i czujesz że wszystko ci wolno, a wcale tak nie jest. Nie ma się luzu, bo trzeba właśnie dać z siebie 110%, a czy wszystko wolno? Wątpie. Ja chcę tylko żeby mnie przyjeli!

zima za moim oknem, hehs.

Muszę przyznać że pokochałam stolicę. Wszystko w niej wydaje się jakoś takie lepsze. Ludzie inni, tolerują cię mimo wszystko, a widoki nieziemskie. W moim starym mieście było całkowicie inaczej. Wszystko było fałszywe, a widoków brak. Stara nudna Częstochowa.

         Moje bardzo 'pożywne' śniadanie. A jakie dobre! Ten soczek aż krzyczał żebym go wypiła<3

Po południu dodam wiele wiele innych zdjęć:) 
Siema:*



MIDNIGHT.

Cześć.
Północ nastała, wilki się budzą. Nie mogę zasnąć, stwierdziłam że zajmę się trochę blogiem. Przeglądając zdjęcia stwierdzam że żałuję obcięcia swoich włosów skromnie mówiąc pięknych i pielęgnowanych przez lata [*], z drugiej strony zmiana była potrzebna. Zawsze są potrzebne zmiany, a ja paliłam się do ścięcia swoich włosów. Nie żałuje, zawsze jest coś takiego, że jakaś część umysłu będzie zawsze czegoś żałówać.. Jutro jadę do miasta, więc poleci kilka nowych zdjęć :)

moje długie włosy[*]

goodnightmylovers!:*