24 listopada 2012

pierwszy wieczór.


hej wszystkim. 
Pierwszy wieczór od 3 tygodni którego nie spędziłam w gronie 13+ osób. Ale spędziłam ten dzień bardzo miło, milej niż na moich urodzinach i poprzednich urodzinach koleżanki. Rano angielski, kształtując swój 'inglisz język' przy okazji się śmieję i wygłupiam. Później dzień powoli mijał z Karoliną, Ania i Kamilem, a wieczorem z Maćkiem Oskarem i Dominiką. Mam zdjęcia tylko z wieczorka z tostami, colą i innym niezdrowym żarciem. 


ekstrawagancko? oczywiście. 
Nie zabrakło zabawy nikonem Dominiki, który już nie wytrzymywał z powodu takiej ilości słitaśnych samojebek :) 


Kochani : *



I nasze stopy na sam koniec. Myślę że dzień udany. Jutro niedziela, nauki czas. 

Dobranoc!