23 listopada 2012

yummy and cafe!

dobry dobry. 
Piątek się kończy, niestety. Jutro sobota, pełna wrażeń. Spotkam się z moją kochaną Anią w końcu! 2 tygodnie rozłąki jednak dobrze zrobiły. Tęsknota przybliża tak czy siak. Wieczorem do Domnique, z gimbami. Pewnie będzie beka, no i oczywiście zdjęć na pewno nie zabraknie. Już widzę tę ilość samojebek, i słit foci. Ja jem sobie zupkę chińską, bo opróżniłam do cna swoją lodówkę. Nie zabraknie kawy! Tak, a później nie mogę zasnąć. Zły nawyk muszę powiedzieć. 


w dziwny sposób nie mogę rozstać się z tym kubkiem. Jest niesamowity. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, i mogę być spokojna że to miłość na całe życie! 

Dobranoc : * 

Pozdrowienia dla domci kromci <3

Swag?

hejka :) 
Dzień dobiega koniec, a co się zaczyna? Weekend! Wyczekiwany od początku tygodnia weekend. Myślę że następny tydzień zapowiada się równie ciekawie. Andrzejki, dyskoteka mm! Wybornie. Dzisiejszy dzień nie zaczął się tak wyśmienicie. Został odebrany telefon przez moją kochana nauczycielkę, i tata musiał niestety po niego przyjechać. Chociaż taki plus że odzyskałam go po godzinie ale sam fakt że musiałam się ciągle łapać za kieszeń i uświadamiać sobie że mój kochany drobiazg został zabrany. Reszta dnia jakoś wyszła. W środę wybrałam się w końcu do second hand'u. Zabierałam się tam przez jakieś 2 tygodnie. Miałam tylko godzinę. Wybrałam ciepłą polarową bluzę, zwykłą bluzę, i sweter. Wszystko świetne, brak uszkodzeń no i oczywiście tanio! Zapłaciłam jedyne.. 41 złoty! Ekstrawagancko. Myślę że co raz częściej będę tam wpadać. A tymczasem dodaje zdjęcie jednej z bluz i trochę mnie. 




Widzimy się niebawem : *