15 grudnia 2012

saturday

Hej misiaczki 
Znowu nabieram wprawy z pisaniem. Jak tam u was? Coś ciekawego? W Częstochowie odwilż, no i nie ma śniegu! W końcu, bo już miałam po dziurki w nosie zimy. Pewnie na święta nie będzie, jak zawsze. W sumie niedługo szykuje się koniec świata, a wy? Wierzycie w to? :) Wstawiam zdjęcia z wczorajszego dnia, a tymczasem lecę się położyć, koszmarnie się czuję! 


do następnego!

2 komentarze:

  1. "Nie znacie dnia, ani godziny..." Nie wierzę. :)
    A u mnie wciąż piękna, biała zima. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przeżyłam ! ;d

    pozdrawiam i zapraszam . dodajemy ? ;]

    OdpowiedzUsuń