26 grudnia 2012

revolution.



Mówiłam już jak bardzo nienawidzę świąt? Przy okazji przepraszam znowu za moją dziesięciodniową czy tam więcej nieobecność, musiałam zająć się swoim życiem, przy czym nie znalazłam miejsca na sprawy blogowe. Zmieniło się trochę od tych 2 tygodni. Jak spędziłam święta? Nietypowo. Przejrzałam wszystkie filmy jakie mogą istnieć na zalukaj. Od Paranormal Activity po LOL, myślę że fajne święta. Jestem ateistką, ale jakoś bardzo mi nie przeszkadzały, w tym roku coś mnie drażniło w tej sztucznej atmosferze. Sztuczne uśmiechanie, i zapominanie na całe 3 dni o wszystkim co się działo w przeszłośći. Komicznie. Akurat u mnie wyglądało inaczej. Kłóciłam się z wszystkimi dookoła, nie spałam po nocach, i chorowałam na wszystkie choroby pokolei. Świetnie. Ale czas ten się już kończy, wracamy do rzeczywistości i czekamy do sylwestra. Jak mam zamiar go spędzić? Z przyjaciółką. Trzeba jakoś uczcić ten rok, bo był.. kiepski. Kiepski uczuciowo, kiepski dla nauki, i oby następny i kolejne były o wiele lepsze. Żebym w zimowe wieczory nie zamulała oglądając Plotkarę tylko śmiała się z wszystkiego co głupie i bezsensu. Rozpisałam się ale muszę jakoś nadrobić te 2 tygodnie i chyba kolejne następne.

definitywnie miłość, kocham ich za to.

akukuku?

Do następnego!



xoxo, A.

3 komentarze:

  1. Śliczna jesteś :) i widać pozytywnie nastawiona do życia ;)
    fajny blog :) pozdrawiam ;)
    kala1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. jej jakaś Ty śliczna *.*
    super blog :3
    zapraszam na mój
    alyy-alii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy zaszczyt przedstawić Ci nową ocenialnię, której zadanie będzie polegało na promowaniu blogów niezwykłych. Blogów, które zasługują na uwagę bardziej, niż te kiczowate, głupie rozkminy nastolatek, które podniecają się każdą pierdołą. Chcemy, aby wartościowe blogi wypłynęły na niezmierzone wody czytelniczego zachwytu i chwili refleksji.

    Jeśli byłabyś chętna poddać swój blog ocenie, zapraszamy na: Szczyptę Krytyki.

    PS Przepraszamy za spam, ale trzeba się jakoś „wylansować” i mamy nadzieję, że zrozumiesz :)

    OdpowiedzUsuń