13 grudnia 2012

Dreams come true!

Hej wszystkim. 
Znowu długo mnie nie było, kurczę... A obiecałam sobie! Od tygodnia nie wiem co mam napisać, ciężko jest. W sumie nie będę już wam obiecywała niczego, bo to zawsze prowadzi do tego że przestaje pisać. Ostatnio was tu jest co raz mniej, rozumiem. To głównie moja wina, bo to ja zaniedbałam bloga. Eh. Dzisiaj nie idę do szkoły, więc dałam się ponieść wenie twórczej i napisać coś o moich najskrytszych marzeniach. 

~


1. Całe życie z przyjaciółmi, aby ich obietnice o wiecznej przyjaźni, spełniły się! 




2. Wymarzony wyjazd do Japonii i perfekcyjna nauka języka japońskiego. Tak, mówię wam że za kilka lat będę mieszkać w tym pięknym kraju :)! 



3. Miłość. Aby w końcu powiodło mi się w sprawach miłosnych. Aby wszędzie otaczała mnie miłość<3 


4. Jedno z moich największych i ostatnich marzeń. Abym nigdy się nie zmieniła, żebym była zawsze uśmiechnięta, mimo złych chwil, mimo upadków, żebym zawsze promieniała uśmiechem. 



Nie rozpisałam się za bardzo w sumie. Nie mam jakiś wielkich marzeń o wielkim pałacu, z jednorożcem etc. Mam małe marzenia, które nie są trudne do spełnienia, wystarczy tylko chcieć! 

do następnego! 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz