15 grudnia 2012

saturday

Hej misiaczki 
Znowu nabieram wprawy z pisaniem. Jak tam u was? Coś ciekawego? W Częstochowie odwilż, no i nie ma śniegu! W końcu, bo już miałam po dziurki w nosie zimy. Pewnie na święta nie będzie, jak zawsze. W sumie niedługo szykuje się koniec świata, a wy? Wierzycie w to? :) Wstawiam zdjęcia z wczorajszego dnia, a tymczasem lecę się położyć, koszmarnie się czuję! 


do następnego!

14 grudnia 2012

everyday make up

Hej wszystkim.
Znowu dzisiaj nie ma mnie w szkole. Ostatnimi dniami ze mną jest co raz gorzej. Mimo wszystko jakoś daje sobie radę, próbuje. Jeśli ma się przyjaciół, to przez takie rzeczy można spokojnie przejść. Mam nadzieje że niedługo sytuacja się ustabilizuje. Dzisiaj zajęłam się wpisem o moim codziennym makijażu. W sumie nie ma nic takiego skomplikowanego. Oto moje kosmetyki które używam :

~ kokosowy balsam do ust firmy ziaja. 
~ korektor miss sporty 'So Perfect Stay' 
~ Mascara 'Fabulous ash' miss sporty
~Eyeliner firmy inglot
~ Podkład 'Make-up kryjący' 03 firmy soraya
~ BBcream Miracle Skin Perfector firmy garnier
~ Roll-on firmy garnier

trochę dużo, no ale takie są efekty: 


Jakoś wyglądam :) Zdjęcia z dzisiejszego stroju: 

bejsbolówka-bershka, bluzka-własność mojej przyjaciółki, spodnie-jeżeli się nie mylę to h&m, buty-emu 

to tyle na dzisiaj. 
Napiszę może coś wieczorem :) 


13 grudnia 2012

zimno

Hej wszystkim
Jak tam u was? W Częstochowie strasznie strasznie zimno. Od kilku dni nie wychodziłam w ogóle z domu, a dzisiaj wychodząc czułam że chcę jak najszybciej pod kołdrę. Myślę że to będzie dość uciążliwe iść w sobote na angielski. Już czuję to jak bardzo mi się nie chcę. Jak u was z ocenami? U mnie pewnie kiepsko, dwójki i tróje przeważają. Niestety.. od nastepnego semstru się uczę. 


wspomnienia :) 

dobranoc:*

Dreams come true!

Hej wszystkim. 
Znowu długo mnie nie było, kurczę... A obiecałam sobie! Od tygodnia nie wiem co mam napisać, ciężko jest. W sumie nie będę już wam obiecywała niczego, bo to zawsze prowadzi do tego że przestaje pisać. Ostatnio was tu jest co raz mniej, rozumiem. To głównie moja wina, bo to ja zaniedbałam bloga. Eh. Dzisiaj nie idę do szkoły, więc dałam się ponieść wenie twórczej i napisać coś o moich najskrytszych marzeniach. 

~


1. Całe życie z przyjaciółmi, aby ich obietnice o wiecznej przyjaźni, spełniły się! 




2. Wymarzony wyjazd do Japonii i perfekcyjna nauka języka japońskiego. Tak, mówię wam że za kilka lat będę mieszkać w tym pięknym kraju :)! 



3. Miłość. Aby w końcu powiodło mi się w sprawach miłosnych. Aby wszędzie otaczała mnie miłość<3 


4. Jedno z moich największych i ostatnich marzeń. Abym nigdy się nie zmieniła, żebym była zawsze uśmiechnięta, mimo złych chwil, mimo upadków, żebym zawsze promieniała uśmiechem. 



Nie rozpisałam się za bardzo w sumie. Nie mam jakiś wielkich marzeń o wielkim pałacu, z jednorożcem etc. Mam małe marzenia, które nie są trudne do spełnienia, wystarczy tylko chcieć! 

do następnego! 



2 grudnia 2012

zima!

Hej wszystkim. 
Jak tam u was? Ja zaczynam dzień z kubkiem kawy i jest pięknie. Za oknem nie ma już śniegu, ale wczoraj z kochaną Karoliną poszłyśmy na łąki, gdzie było bardzo biało! Piękny początek grudnia..Myślę że to jest zapowiedź następnych kolejnych dni. Mam taką nadzieje..

Macie zdjęcia z sesji z Karoliną i trochę krajobrazu: 



Macie trochę mnie ;_;




I to z wczorajszego wieczoru ;) Brakuje jeszcze Kamila! 

Widzimy się wieczorem!

1 grudnia 2012

december


Hello december!
Początek grudnia? Burzliwy. Odzyskałam przyjaciela, na to wygląda. Co ja bym bez tych idiotów zrobiła? Minął dzień, a tęskniłam jakby trwało kilka miesięcy. Śniegu za oknem w Częstochowie na razie nie ma. Myślę że na razie nie zapowiada się na jakąś ostrą śnieżycę, a szkoda! Dzień jak weekend. Spędzony z przyjaciółmi, niedziela jak niedziela, spędzona przy książkach. O tak ..... 

Dobranoc!