30 listopada 2012

someone.

Hej wszystkim
Mam niezłego doła. Utrata przyjaciół to najgorsze co może być. Kochasz ich jak rodzinę, jesteś gotowa oddać za nich życie a oni się tak odpłacają. Inaczej sobie wyobrażałam andrzejki. Chociaż wywróżyli mi niezłą przyszłość. Następny rok mam nadzieje że nie skończysz się jak ten. Grudzień zaczynam z nowym mottem życowym ' Carpe Diem! ' chwytaj dzień. Myślę że jutrzejsze plany jednak mnie nie zdemotywują. Dziękuje za ciepłe słowa, myślę że wylewanie wszystko na bloga jednak pomaga! :) 


xoxo

1 komentarz:

  1. Ciekawy blog :)
    Obserwuję ;)
    Zapraszam do mnie:
    http://sweet-candyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń