1 listopada 2012

never back again.

Hej wszytkim. 
Jak się trzymacie? Ja jestem zmęczona. Cały dzień w domu, to jakaś porażka! Nigdy nigdy nigdy! Z cmentarza wróciłam po 14, szybko. Byłam tylko przy jednym grobie. Bardzo dla mnie bliskiej osoby. Mimo wszystko dobrze wspominam wszystkie chwile, a emocje? Płakałam tylko przy powrocie do domu. W ciągu jednej minuty przypomniało się całe 10 lat. Całe. 60 sekund tylko było potrzebne aby wrócić do przeszłości. Tyle jeszcze było do powiedzenia, tyle jeszcze było do zrobienia. Nikomu nie życzę, ale to nikomu aby przeżył coś takiego co my przeżywamy. Bo tej pustki nikt nie wypełni.


Ja lecę się uczyć! Przydałaby się kolejna piątka.. 

Do następnego!

szacunek za szacunek.


ZNAJDZIECIE MNIE NA : ASK ME  FBL DRUGI BLOG

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz