30 listopada 2012

kocham Cię.


Hej wszystkim. 
Przepraszam że wczoraj niczego nie dodałam, ale po dyskotece byłam strasznie padnięta. Dzisiaj niestety muszę iść do szkoły, bo niestety trzeba.. Jestem wykończona szczerze mówiąc. Wszystkim. Powoli do mnie dochodzi to że nie można już liczyć na ludzi, i z problemami trzeba sobie samemu jakoś radzić. Ta myśl powolutku niszczy człowieka od środka. Chciałabym żeby było lepiej, chociaż wszystko się dzieje już od jakiegoś czasu. Nie chcę nikogo, ani was obciążać moimi problemami wieku dojrzewania, więc myślę że jak najprędzej skończę ten wpis, bo się zapędzę znając mnie. Dziękuje że jesteście, i że czytacie bloga.


Do następnego!

2 komentarze:

  1. Pisz :) Właśnie o to chodzi. Może Ci przynajmniej ulży?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na swoim blogu też piszę co się dzieje i to pomaga , w pewien sposób jest mi lepiej ; ) oczywiście obserwuję i liczę na rewanż ; )

    http://z-usmiechem-stawiam-kolejny-krok.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń