28 października 2012

NEVER.




Jeju. Jak ja mogłam narzekać w 4,5,6 klasie na takie łatwe przedmioty? Na przyrodzie musiałam jedynie wiedzieć gdzie jest zachód gdzie pólnoc, matematyka opierała się na prostych ułamkach, a polski? Mini wiersze do nauczenia, i gramatyka którą mam teraz w małym paluszku. To się nie dzieje naprawdę. Jak już mam w 2 gimnazjum tyle materiału do nauczenia, to w liceum polegnę, mówię wam. W sumie marzy mi się jedno z najlepszych liceów w Polsce, w Warszawie, profil mat-inf połączony z językiem japońskim. Tak, a jak się nie uda to nic. Zawsze jest plan B. Myślę już o swojej przyszłości, sama nawet nie wiem czemu. Mam ambitne ( tak myślę ) plany, i jak słyszę że za mało się staram, to aż krew mnie zalewa. No ale co zrobić? Taki los. Dobra idę się pouczyć trochę, wypadałoby. Myślę że jutro jeszcze was zanudzę kolejną lekturą. 

ZNAJDZIECIE MNIE NA : ASK ME  FBL DRUGI BLOG


9 komentarzy:

  1. No, no. Japonistyka :D
    Ambitnie i ciekawie.
    Ale ja wierzę że sobie poradzisz :)
    Pozdrawiam.
    http://alison-2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha mam to samo co Ty. Także nie wierzę jak mogłam narzekac na wcześniejsze lata nauki. Teraz to się dopiero zaczęło :) Pozdrawiam x

    http://mfashionmyobsession.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Japoński...ciekawy ;] U nas w liceum mozna sie uczyc Chińskiego :D zapraszam
    www.yesnoana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. to zdecydowanie za dużo nauki :< / love♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś neisamowicie ambitną osobą :)
    Trzymam kcuiuki aby wszystkie Twoje plany wypaliły ; *

    Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się po trochu uczę japońskiego ^_^. Ja nwm jak moglam narzekac na czasy gimnazjum bo w liceum to jest masakra. ;x
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili. :>

    OdpowiedzUsuń
  7. ahh, ja teraz w liceum i tak by się chciało wrócić do gimnazjum... ;D

    OdpowiedzUsuń